We wtorek (16 grudnia 2025 r.) około godziny 16:00 na Kozim Wierchu w Tatrach doszło do groźnego upadku z wysokości. Nieprzytomna turystka z urazami głowy i kończyn została sprowadzona w wynagotrwanej, nocnej akcji z udziałem 21 ratowników. Kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala.
Do zdarzenia doszło we wtorek po południu na wysokości około 2100 metrów n.p.m. na Kozim Wierchu (2291 m), jednym z wyższych szczytów w Tatrach Wysokich.
Świadek wezwał pomoc
Około godziny 16:00 do centrali TOPR zadzwoniła turystka, która była naocznym świadkiem upadku kobiety śnieżno-skalnym stokiem. Jak wynikało z jej relacji, poszkodowana zatrzymała się po upadku nieprzytomna, z widocznymi urazami głowy i kończyn.
Zanim na miejsce dotarł ratownik dyżurny ze Schroniska w Pięciu Stawach, obecni na miejscu turyści udzielili pierwszej pomocy. Zabezpieczyli kobietę przed dalszym ześlizgiwaniem oraz ochronili ją termicznie przed wychłodzeniem. Przygotowali także platformę w śniegu, co ułatwiło późniejszą pracę ratownikom.
Skomplikowana nocna ewakuacja
Równocześnie z Zakopanego wyruszyła specjalistyczna wyprawa ratunkowa z pełnym sprzętem medycznym i transportowym. Na miejscu zdarzenia rozstawiono namiot, który służył jako punkt cieplny, gdzie wdrożono zaawansowane zabiegi medyczne mające stabilizować stan ciężko rannej.
Po przygotowaniu do transportu, wciąż nieprzytomna turystka została opuszczona w specjalnych noszach linami stromym stokiem Koziego Wierchu. Trasa ewakuacji wiodła dalej przez Próg Stawiarski do Doliny Roztoki.
Ostatni odcinek, z Doliny Roztoki do Wodogrzmotów Mickiewicza, pokonano przy użyciu quada. Około północy poszkodowana została przekazana załodze karetki pogotowia i w stanie ciężkim przewieziona do szpitala w Nowym Targu.
Nowoczesne technologie w akcji
W akcji wzięło udział 21 ratowników TOPR. Część niezbędnego sprzętu, w tym prawdopodobnie leki lub lekki sprzęt medyczny, została dostarczona na miejsce wypadku przy pomocy dronów – co stanowi przykład wykorzystania nowoczesnych technologii w ratownictwie górskim.
Trudne warunki w Tatrach
Akcja na Kozim Wierchu to kolejna w ostatnich dniach interwencja TOPR związana z upadkiem w trudnym, zimowym terenie. Ratownicy nieustannie przypominają, że niewielka warstwa śniegu na stromych zboczach bywa twarda i zlodowaciała, a spod śniegu wystają liczne skały, co zwiększa ryzyko poważnych urazów przy upadku.
Warunki w wyższych partiach Tatr nadal wymagają od turystów doskonałych umiejętności poruszania się w rakach i posługiwania czekanem, a także odpowiedniego sprzętu i doświadczenia.
Fot. T.Florek, J.Myśliński, Ł. Strama / TOPR






